Dlaczego ceny domów i stopy procentowe kredytów hipotecznych rosną?

17 lutego 2021

Dlaczego ceny domów i stopy procentowe kredytów hipotecznych rosną?

Rynek mieszkaniowy nadal wykazuje oznaki ożywienia, 10 lat po katastrofalnym krachu. Rachel Martin rozmawia z Davidem Wesselem, dyrektorem Hutchins Center w Brookings Institution.

RACHEL MARTIN, GOSPODARZ:

Rośnie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Przeciętny 30-letni kredyt hipoteczny o stałym oprocentowaniu wynosi obecnie ponad 4,5 proc. Rosną również ceny mieszkań. A to połączenie sprawia, że ​​posiadanie domu jest poza zasięgiem wielu Amerykanów. Dołącza do nas teraz David Wessel. Jest dyrektorem Hutchins Center w Brookings Institution, współpracownikiem The Wall Street Journal i oczywiście częstym gościem w tym programie.

DAVID WESSEL: Dzień dobry.

MARTIN: Więc to zła wiadomość dla wielu ludzi, którzy mają nadzieję, że uda im się osiągnąć swój kawałek amerykańskiego snu. Co się dzieje?

WESSEL: Cóż, w zasadzie ceny domów rosną powyżej poziomów sprzed wybuchu bańki mieszkaniowej około 2006 roku. To dobra wiadomość dla właścicieli domów. Prawie dwie trzecie Amerykanów posiada domy. Na przykład jest mniej osób, które mają kredyty hipoteczne przekraczające wartość ich domu. Ale jest kilka dużych różnic, a jedną uderzającą jest spojrzenie na młodych ludzi. Jeśli spojrzeć na osoby poniżej 45 roku życia, odsetek posiadaczy domów znacznie się zmniejszył. W rzeczywistości udział majątku mieszkaniowego kraju – całego tortu mieszkaniowego posiadanego przez osoby poniżej 45 roku życia – spadł z 24 procent w 2006 roku do zaledwie 14 procent obecnie. A to ma konsekwencje.Amerykanie, którzy urodzili się w latach 80., są naprawdę narażeni na znaczne ryzyko gromadzenia mniejszego majątku w ciągu swojego życia niż poprzednie pokolenia, ponieważ wiele osób oszczędza na mieszkaniu.

MARTIN: Właśnie. Więc dlaczego nie? Czy po prostu nie postrzegają tego jako posiadanie tego samego stylu, co kiedyś – posiadania domu? Dlaczego nie kupują?

WESSEL: Nie, to nie to. Z badań wynika, że ​​młodzi ludzie nadal postrzegają mieszkania jako dobrą inwestycję. A przynajmniej tak mówią ankieterom. Wiemy, że niektórzy z nich mają problemy ze znalezieniem przyzwoitej pracy, wspinaniem się po szczeblach kariery. Istnieją dowody na to, że wysokie obciążenia związane z pożyczkami studenckimi są związane z osobami mającymi problemy z uzyskaniem kredytu hipotecznego i wzięciem domu.

WESSEL: Ale dzieje się też coś po stronie podaży. Budynek mieszkalny nie wyszedł z wielkiej recesji. A ponieważ budowniczowie budują, wolą budować domy z wyższej półki, ponieważ tam zarabiają więcej, a nie domy początkowe, które zwiększają podaż domów w przystępnej cenie.

MARTIN: Wow. A co z możliwością otrzymania pożyczki? Za krach częściowo obwiniano pożyczki, które były zbyt luźne, prawda? Ale potem pomyślałem, że po krachu praktyki pożyczkowe zaostrzyły się.

WESSEL: Tak. I to jest część tego, co się tutaj dzieje. Myślę, że niektórzy martwią się, ponieważ widzisz wykres cen mieszkań idących w górę i mówisz, och, jest tu kolejna bańka. Tak nie jest. Kredytodawcy są, jak powiedziałeś, nadal bardziej wybredni niż kiedyś. Aby dziś otrzymać kredyt hipoteczny, musisz mieć lepszą zdolność kredytową niż, powiedzmy, 15 lat temu. Ludzie – tam jest więcej kredytów hipotecznych, a wiele osób bierze większe kredyty hipoteczne w stosunku do swoich dochodów niż kiedyś, ponieważ domy są droższe. Ale nie jest jeszcze na niepokojącym poziomie. Inną interesującą rzeczą jest to, że Amerykanie jako grupa mają dużo większy udział w swoim domu niż pięć lat temu, ale ludzie tak nie są.t używania swoich domów jako bankomatów z pożyczkami pod zastaw domu i tak dalej, jak to robili za dawnych złych czasów.

WESSEL: A potem po prostu dzieje się tu kwestia podaży i popytu. Mieszkalnictwo – budownictwo nie nadąża za wzrostem liczby ludności na wielu gorących rynkach. Więc to nie jest bańka. To są podstawy podaży i popytu.

MARTIN: Właśnie. I słyszymy o tych miejscach, w których mieszkania są teraz notorycznie tak drogie, prawda? Na przykład w Seattle właśnie przekazali ten podatek. Rada miejska nałożyła ten podatek na firmy, próbując zdobyć więcej pieniędzy na zapewnienie tanich mieszkań. Czy widzisz, że takie rzeczy dzieją się w innych miejscach?

WESSEL: Tak. Myślę, że istnieje tutaj rosnąca presja polityczna. Na przykład w Kalifornii istnieje inicjatywa głosowania, która ułatwiłaby miastom i miasteczkom kontrolę czynszu. Dlatego myślę, że zobaczymy tego więcej, a politycy odpowiedzą.

MARTIN: David Wessel, dyrektor Hutchins Center w Brookings Institution. Wielkie dzięki, David.

WESSEL: Nie ma za co.

Prawa autorskie 2018 NPR. Wszelkie prawa zastrzeżone. Więcej informacji można znaleźć na stronach dotyczących warunków użytkowania i zezwoleń naszej witryny internetowej pod adresem www.npr.org.

Transkrypty NPR są tworzone w pilnym terminie przez Verb8tm, Inc., wykonawcę NPR, i produkowane przy użyciu zastrzeżonego procesu transkrypcji opracowanego w NPR. Ten tekst może nie mieć ostatecznej formy i może zostać zaktualizowany lub poprawiony w przyszłości. Dokładność i dostępność mogą się różnić. Autorytatywnym zapisem programu NPR jest zapis audio.