Innogy podnosi ceny prądu. Jak z rekompensatami za postęp cen energii

Ceny prądu w stolicy polski rosną. Obniżki nie widać

Mieszkańcy Warszawy muszą zapłacić wyższe rachunki za napięcie. Stołeczny dostawca prądu, firma Innogy rozesłała zawiadomienia do klientów, dotyczące podwyżek. Ceny od 1 stycznia poszły w górę o 12 proc. Innogy tłumaczy się, że podwyżka jest podyktowana wzrostem opłat energii na rynku hurtowym.

- Ze powodu na bardzo duży rozwój cen energii na rynku hurtowym, od 1 stycznia 2019 roku Innogy Polska wprowadziło nowe koszta i stawki opłat za energię elektryczną. Zawiadomienie na temat zmianie taryfy i OWU (Ogólne Wytyczne Umowy) odbyło się wciąż przed zapowiadanymi przez rząd zmianami - czytamy w przesłanym naszej firmie oświadczeniu.

Nie nie ulega wątpliwości jednak, co dalej z zapowiadanymi przez rząd odmianami, które miały doprowadzić do odwiedzenia utrzymania cen prądu z brakiem zmian w 2019 roku kalendarzowego.  Innogy podkreśla, że analizuje jeszcze sytuację. Póki, co trzeba wyższe rachunki płacić. Spółka nie mówi też, w jaki sposób zrekompensuje klientom wyższe ceny.

- Innogy Polska obecnie analizuje rozwikłania w przyjętej ustawie dla zniwelowania wzrostów cen siły. Zgodnie z ustawą spółki obrotu, a więc też Innogy Polska S. A., mogą mieć czas do 30 stycznia 2019 na podjęcie odpowiednich działań w zakresie aplikowanych cenników energii elektrycznej. Bieżące dokumenty i warunki obecnie obowiązujących umów są po mocy. Klienci pozostaną poinformowani, jeżeli będą podawane zmiany w tym obszarze a mianowicie pisze Innogy.

Foto: author Fragment listu przesłanego aż do klientów

Podwyżek miało nie być

Innogy rozesłało pismo do swych klientów jeszcze zanim świeże przepisy zostały uchwalone. Sejm przyjął w ekspresowym tempie ustawę, a już dzięki drugi dzień - 29 grudnia - podpisał ją prezydent. W myśl nowych przepisów dostawcy prądu mają czas do końca marca na cofnięcie cen prądu do stopnia z 30 czerwca 2018 r. z zastosowaniem od momentu początku roku. Bóg wie aczkolwiek, w jaki sposób podmioty, które teraz muszą jeszcze opłacać wyższą cenę, dostaną przełom. Z kolei różnicę między ceną sprzedaży, a ceną rynkową sprzedawcy energii mają otrzymywać spośród tworzonego pieniędzy budżetowych Funduszu Wypłaty Różnicy Cen, żeby odbiorcy nie odczuli podwyżek. Sposób naliczania rekompensaty ma określić właśnie rozporządzenie Ministra Energii. Tego jednak wciąż brakuje. Firmy energetyczne w zasadzie nie wiedzą jeszcze, w jaki sposób utracone pieniądze do nich wrócą.

Dlaczego węgiel jest nieodnawialnym podłożem energii?