Indie- prognozy i perspektywy gospodarcze

Indie przechodzą rewolucję. A wówczas może być świetna szansa do zarobku

Wyeliminowanie z obiegu banknotów o nominałach 500 i 1000 rupii, w których dokonywana była większość transakcji gotówkowych, wywołało w Indiach chaos jak i również niedobory pieniądza. Ale choć Bank Światowy - właśnie z tego powodu a mianowicie ściął prognozy wzrostu ekonomicznego Indii o 0, pięć pkt proc., to i tak dynamika PKB posiada przekroczyć 7 proc. Jak i również jest to tempo wzrostu, którego pozazdrościć może wielu krajów na świecie, wraz z Chinami na czele.

Ostatnie obniżki stóp procentowych pociągnęły zakończone spadek rentowności, a więc wzrost opłat krajowych papierów skarbowych. A najlepsze, że miejsca do dalszego luzowania polityki monetarnej wciąż jest sporo. Zdaniem dr. Marka Mobiusa, prezesa Templeton Emerging Markets, również akcje indyjskie mają wiele do zaoferowania.

Od stycznia główny rejestr giełdy w Bombaju (Sensex 30) wzrósł w lokalnej walucie o niecałe 5 proc., a przez ostatni rok zwyżkował o nieomal 14 proc. Rynek nie zaakceptować jest więc rozgrzany, co – w kontekście powszechnej poprawy nastawienia globalnych graczy do rynków wschodzących – może napawać optymizmem.

Reformy w Indiach

Proces liberalizacji gospodarczej, w tym prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych i zmniejszenia kontroli handlu zagranicznego i inwestycji, rozpoczął się we wczesnych latach 90. I właśnie wtedy gospodarka Indii nabrała wiatru w żagle. Dynamika wzrostu PKB po latach 1997 -2011 wynosiła średniorocznie około 6, 8 proc.

Potem gospodarka nieco wyhamowała, co było pokłosiem spadku inwestycji, wielkich stóp procentowych, gigantycznej inflacji i braku chęci rządu do przeprowadzania niezbędnych reform gospodarczych. Co gorsza, uciekanie inwestorów z rynku kapitałowego wywołała gwałtowny spadek wartości lokalnej waluty – rupii.

Ale po każdej burzy wychodzi słońce. Od zwycięstwa w wyborach parlamentarnych przy 2014 r. premier Narendra Modi zaczął wdrażać reformy. W połowie ubiegłego roku parlament przyjął ustawę dotyczącą prawa upadłościowego, a na ten rok zaplanowane jest uproszczenie systemu podatkowego.

Ale prawdziwą rewoltę przyniósł dekret, na dyspozycji którego z rynku wycofano nominały 500 i tysiąc rupii, co ma ukrócić korupcję i ograniczyć szarą strefę i w efekcie podwyższyć ściągalność podatków.

- Ponieważ łączna wartość tychże banknotów to około 85 proc. wartości całej indyjskiej waluty będącej w obiegu, demonetyzacja wywoła spadek płynności, który z kolei może mieć niekorzystne konsekwencje dla odcinków i łańcuchów dostaw charakteryzujących się dużym udziałem umowy gotówkowych takich jak posiadłości, biżuteria, handel detaliczny, gastronomia czy dobra trwałego wykorzystywania – zwraca uwagę dr Mark Mobius. I dodaje:

Może to eksperymentalnie odbić się na dynamice gospodarczej, jednak w dłuższej perspektywie sytuacja powinna ulec normalizacji. Indie niezmiennie notują mocny wzrost: dynamika PKB ma przekroczyć 7 proc. w niniejszym i kolejnym roku kalendarzowego, co oznaczałoby wyższy wzrost niż w wielu odmiennych krajach pod każdą szerokością geograficzną, w naszym w Chinach.

Ekspert uważa, że wzrost być może być nawet mocniejszy, jeżeli podjęte zostaną działania na rzecz poprawy stanu infrastruktury. Jego zdaniem indyjski pula centralny stać też na dalsze redukowanie stóp procentowych, bo inflacja nie jest obecnie zbyt dużym problemem.

- Generalnie zanim Indiami rysują się dzisiaj dobre perspektywy i widzę w tym kraju znaczny potencjał pod względem możliwości inwestycyjnych – dodaje dr Mark Mobius.

Inflacja w Indiach wynosi około 5 proc. i jest na najniższym poziomie od półtora roku, an wywóz towarów zaczyna odbijać po spadku z 2015 r. Od dwóch lat bank kierowniczy Indii obniża stopy procentowe – w tym okresie spadły one o 175 pkt bazowych i obecnie wynoszą 6, 25 proc. Bank Światowy obniżył co prawda swoją prognozę przyrostu PKB o 0, 5 pkt. proc. do 7, 1 proc., ale ciągle na tle reszty otoczenia to bardzo dobry wynik.

Bank of America Merrill Lynch prognozuje, iż dzięki długoterminowym korzyściom połączonym z demonetyzacją, w roku fiskalnym 2017-2018 można polegać na 14-proc. wzrost profitów największych spółek indyjskich wraz z indeksu Sensex.

Dr Mark Mobius wskazuje, że w obecnych warunkach indyjskie spółki finansowe wciąż trzymają się sobie dobrze dzięki szybszej penetracji rynków usług bankowych i rosnącej popularności produktów kredytowych.

- Indie mają także dobrą pozycję konkurencyjną w przemyśle farmaceutycznym i sektorze technologii informatycznych – dodaje ekspert.

Z kolei sektory powiązane z infrastrukturą, np. branża produkcji cementu, mają rzetelną pozycję, by korzystać na dalszym rozwoju infrastruktury jak i również budownictwa mieszkaniowego.

A potrzeby infrastrukturalne kraju istnieją ogromne. Jedna trzecia mieszkańców wsi nie ma albowiem dostępu do dróg, natomiast tylko jedna z pięciu krajowych autostrad jest czteropasmowa. Porty i lotniska odrzucić mają niewystarczającej przepustowości, a pociągi poruszają się bardzo powoli.

Bank Międzynarodowy szacuje, że 300 milionów ludzi nie jest podłączonych do krajowej sieci elektrycznej, a ci, którzy będą, muszą się mierzyć spośród częstymi przerwami w dostępie do prądu.

Indie przeszły długą drogę

Indie będą drugim najludniejszym krajem globu – mieszka tam 1-wszą, 2 miliarda ludzi. Po ciągu ostatnich 70 czasów kraj ten przerodził się z państwa chronicznie uzależnionego od importu zbóż, po globalną potęgę rolną, która to jest obecnie eksporterem netto żywności.

Średnia rozciągłość życia wzrosła w tym momencie przeszło dwukrotnie, a wskaźnik piśmienności – czterokrotnie. Zauważalnej poprawie uległy też warunki zdrowotne, pojawiła się i rozwija klasa średnia. Republika indii są dziś domem dla uznanych na całym świecie firm farmaceutycznych, stalowych jak i również z branży technologii kosmicznych. Kraj mówi też raz za razem donośniejszych głosem na arenie międzynarodowej.

Bank Globalny przewiduje, że już niebawem Indie będą dysponować najwyższym i najmłodszym zapleczem podwładnych. Jednocześnie, kraj unosi się na ogromnej fali urbanizacji - około 10 milionów ludzi rokrocznie przenosi się do miast w wyszukiwaniu pracy i większych ewentualności. To największa migracja ze wsi w tym stuleciu.

Indie wiele jeszcze muszą zrobić

Ale jest z tym związanych również sporo wyzwań. Potrzebne będą duże inwestycje, aby stworzyć stanowiska pracy, mieszania, infrastrukturę jak i również zaspokoić rosnące potrzeby ludności. Generowanie wzrostu ma rewelacyjne znaczenie dla ponad 400 milionów Hindusów, którzy wciąż żyją w ubóstwie. Bank Światowy zwraca uwagę, iż w rzeczywistości bezwzględna liczba ludzi ubogich w niektórych regionach Indii wzrosła przy ciągu ostatniej dekady ze względu na przyrost liczby mieszkańców ogółem.

Podczas gdy oświata podstawowa została w sporej mierze zuniwersalizowana, to rezultaty uczenia pozostają na niskim poziomie. Mniej niż dziesięć proc. populacji w stulecia produkcyjnym ma wykształcenie średnie, a zbyt wielu absolwentów nie posiada wystarczającej mądrości i umiejętności, by zdołać konkurować w dzisiejszym, przekazującym się rynku pracy.

Przedmiotem szczególnego zainteresowania jest także głód. Bank Światowy przekazuje, że ponad 40 % (217 milionów) niedożywionych najmłodszych na świecie mieszka naturalnie w Indiach.

Tagi: PKB gospodarka akcje Obligacje wzrost gospodarczy reforma Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij przy link „Zgłoś Facebookowi” tuż przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod linkiem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli jakiś człowiek spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

AUTOPROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI przerabia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku jak i również kilkunastu pracowników. Chodzi na temat aferę GetBack

Notowanie

Brexit może zmusić do powrotu nawet 400 tys. Polaków