Emperia negocjuje z Maxima Grupe. Może zniknąć z giełdy

Właściciel Stokrotki romansuje wraz z litewskim inwestorem. I być może zniknąć z giełdy

Emperia, właściciel sieci detalicznej Stokrotka chce, by litewska korporacja Maxima Grupe stała się jej strategicznym inwestorem. O ile dodatkowo doszło, notowana w GPW od 2002 roku kalendarzowego Emperia mogłaby zupełnie znikać z giełdy. Ale ogłoszenie wezwania to potencjalnie porządne wieści dla akcjonariuszy. Nie zaakceptować dziwi zatem, że dzięki wieść o tych negocjacjach giełdowi gracze ruszyli dzięki zakupy, w następstwie notowania Emperii wystrzeliły o ponad pięć proc.

O zainteresowaniu litewskiej grupy Maxima Emperią pisał "Parkiet". Negocjacje mogą mieć zakończyć się jeszcze po czwartym kwartale tego roku kalendarzowego.

- Zarząd firmy informuje o podjęciu w dniu 6 listopada 2017 r. decyzji o rozpoczęciu negocjacji z Maxima Grupe UAB jako potencjalnym udziałowcem w ramach procesu zdobycia inwestora strategicznego dla pomocy rozwoju spółki. Zapoczątkowanie przez spółkę negocjacji wraz z inwestorem jest konsekwencją zainicjowanego w dniu 9 maja 2017 r. procesu pozyskiwania inwestora dla wsparcia dynamicznego rozwoju spółki - odczytujemy w komunikacie.

Maxima płaciłaby z premią

Wiosną prezes Dariusz Kalinowski informował, że scenariuszem bazowym jest inwestor, który przejmie całość firmy - bez dzielenia w segmenty: IT, nieruchomości i tak dalej. Pod koniec sierpnia Emperia informowała, że proces pozyskiwania inwestora jest na etapie "zaawansowanego due diligence" jak i również przebiega zgodnie z założonym harmonogramem.

Ale bez wątpienia rozmowy z litewską spółką nie oznaczają, że to właśnie Maxima ogłosi wezwanie na 100 proc. działaniu Emperii i de facto ją przejmie. Niemniej, wyjąwszy wątpienia taki scenariusz byłby przez giełdowych graczy ciepło widziany. Z ankiety „Parkietu” wynika, że jeśliby miałoby dojść do sprzedaży całego holdingu, to jest spora szansa, że oferta w wezwaniu przekroczyłaby 100 złotych za akcję. To spora premia. Dziś 1 papier Emperii kosztuje dzięki giełdzie nieco ponad 94 zł.

- W naszej ocenie ewentualne wezwanie w akcje Emperii i rosnące oczekiwania odnośnie do zaoferowanej koszta w tym wezwaniu będą krótkoterminowo czynnikiem napędzającym kurs działaniu Emperii. Kurs akcji spółki jest widocznie wyższy od czasu naszej 12-miesięcznej wyceny. Zatem, gdyby nie znalazł się inwestor zainteresowany przejęciem Emperii, sprzedalibyśmy niezwłocznie akcje spółki – radzi Jakub Viscardi, analityk DM BOŚ.

Litewska grupa Maxima wiedzie sieci sklepów detalicznych na terytorium polski, krajach nadbałtyckich i Bułgarii. W Polsce działa pod spodem marką Aldik. W polsce posiada 30 sklepów zlokalizowanych w województwach lubelskim, mazowieckim i podkarpackim. "Parkiet" oferuje, że skonsolidowane przychody stajnie w 2016 r. sięgnęły 2, 7 mld euro bez VAT. Przychody na terytorium polski wyniosły wówczas 48, dwóch mln euro.

Emperia potrzebuje pieniędzy

Ekspert z DM BOŚ przypomina, że Emperia posiada własny system logistyczny w pełni zdolności operacyjnych, dlatego priorytetem jest teraz niepohamowany wzrost organiczny w kierunku wykorzystania dźwigni operacyjnej (niższe koszta logistyczne) oraz pozyskanie lepszych warunki zakupów od producentów. I dodaje:

Przy ostatnich miesiącach nastąpił dynamiczny rozwój sieci Stokrotka. W okresie I-III kwartał tego roku spółka uruchomiła 44 nowe sklepy i planuje docelowo uruchomienie w 2017 r. łącznie 72 sklepów. Emperia jest beneficjentem wzrostu inflacji cen artykułów spożywczych i konsekwentnie poprawia swoją sprzedaż w ujęciu like-for-like, która w III kw. wzrosła do 5, 6 proc. w porównaniu z dwóch, 5 proc. w uprzednim kwartale.

Niemniej specjalista prognozuje w 2017 roku jedynie 3 proc. wzrost skorygowanej EBITDA r/r (9 proc. rok kalendarzowy temu) mając na baczności wzrost kosztów sprzedaży i ogólnego zarządu, między innymi pod spodem wpływem presji płacowej.

BGK będzie mógł dać gwarancje na spłatę kredytu do oporu przyszłego roku Informacje