Abonament cały czas obowiązuje. Czy kontroler Poczty Polskiej może wejść do odwiedzenia domu?

Finansowe mediów publicznych w naszym państwa i ściągalność abonamentu to od lat nierozwiązany trudność, choć opłata w Naszym kraju należy do najniższych w Europie. Zgodnie z prawem każdy obywatel ma obowiązek zarejestrować posiadane przez siebie radio lub telewizor.

Musi to nastąpić w ciągu dwóch tygodni od kupna urządzenia. Zaś abonament RTV, który finansuje działania publicznego radia i telewizji, trzeba opłacać od następnego miesiąca.

22, 70 zł za radio i telewizję

Za posiadanie radia trzeba wynagradzać 7 zł miesięcznie, a radia i telewizora - 22, 70 zł. Wychodzi oszczędniej, jeśli od razu wniesie się opłatę abonamentową zbytnio większą liczbę miesięcy spośród góry lub nawet za cały rok z góry. Pokazuje to dokładnie poniższa tabela.

Foto: opracowanie: Mariusz Olszewski / surowce prasowe Wysokość abonamentu w Polsce

Jak ostatnio informowaliśmy, na 13, 6 mln gospodarstw domowych, które istnieją w Polsce (według danych GUS), zarejestrowane odbiorniki w zeszłym roku miało tylko sześć, 7 mln. A 47, 2 proc. spośród nich zwolnionych było ustawowo z opłacania abonamentu. To m. in. emeryci, kombatanci i niektórzy bezrobotni. W koniec zeszłego roku terminowo opłata na rzecz mediów ogólnych opłacało jedynie 1, 1-wszą mln gospodarstw.

Co może, a czego nie zaakceptować może Poczta Polska?

Do kontroli rejestracji odbiorników jak i również uiszczania opłaty abonamentowej wydaje się zobowiązana Poczta Polska. Gdy abonent nie płaci, Poczta wysyła mu pismo ponaglające, a następnie wezwanie do zapłaty. Na opłacenie zaległego abonamentu ma się siedmiu dni. Jeśli tego nie zrobi, wystawiony zostaje tytuł wykonawczy w celu egzekucji należności, a sprawę przejmuje urząd skarbowy.

Poczta Polska ma też mus kontroli płatności. Do niej pracownik (nie jest to zwykły listonosz) może zapukać do drzwi osób, które wyrejestrowały odbiorniki i zweryfikować, czy rzeczywiście nie posiadają na strychu telewizora lub radia. Może pojawić się też u ludzi, którzy uprzednio nie rejestrowali odbiorników, jeżeli Poczta dowie się np. od sąsiadów, iż występuje podejrzenie, że mają ów kredyty telewizor lub radio.

Co się dzieje, kiedy kontroler stwierdzi używanie niezarejestrowanego odbiornika? Wówczas:

  • Wydaje decyzję o nakazie rejestracji odbiornika
  • Ustala taryfę za używanie niezarejestrowanego radia czy telewizora. Stanowi ona trzydziestokrotność obowiązującej miesięcznej opłaty abonamentowej

Kluczowe jest jednakże, że przepis de facto jest martwy. Wedle prawem, obywatel nie ma przymusu wpuszczania do domu kontrolera z Poczty Polskiej. I nie grożą mu za takie zachowanie żadne negatywne konsekwencje.

Warto dodać, że zaległość spośród tytułu nieopłacania abonamentu możemy próbować rozłożyć na raty lub umorzyć. Taka sposobność istnieje w przypadku indywidualnych względów społecznych czy przypadków losowych. Wnioskować o wówczas można pisząc pismo do Krajowej Rady Radiofonii jak i również Telewizji.

Przepisy wyjąwszy zmian, skarbówki egzekwują zaległości

Mimo że media ostatnio znowu rozpisują się sprawie inspekcji wnoszenia opłaty abonamentowej, wówczas przepisy dotyczące pobierania i kontrolowania płacenia abonamentu nie zaakceptować zmieniły się od lat. A energiczne działania w sprawie poprawy ściągalności opłaty obecna Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła już… sześć lat temu.

Dzięki jej staraniom nastąpiło znaczne zwiększenie ściągalności abonamentu w drodze egzekucji administracyjnych. Zgodnie z prawem urzędy skarbowe mogą ściągać zaległe opłaty do pięciu latek wstecz. Łącznie z odsetkami kwota zaległości za tenże okres to 1500 zł. Działania skarbówki poprawiły w ostatnich latach wysokość wpływów abonamentowych mediów globalnych.

Polowanie na dłużników trwa cały czas. Jak na przykład podał niedawno serwis Urzędnik bankowy. pl, przez pierwsze 5 miesięcy roku, do urzędów skarbowych na terytorium całej Lokalny wpłynęło łącznie blisko 27 tys. tytułów wykonawczych dotyczących zaległych opłat abonamentowych. Wystawiła je Poczta Polska.

W Polsce relatywnie mały abonament

Polacy nie chcą zbytnio bardzo płacić abonamentu, aczkolwiek jego wysokość należy do odwiedzenia najniższych w Europie. Wskazują to dane, które przy grudniu 2015 roku opublikowała Europejska Unia Nadawców. W 2014 roku wysokość abonamentu RTV w naszym kraju wynosiła 232 zł. W przeliczeniu w zł, mniej zapłacić powinno się było za używanie odbiorników RTV tylko w Albanii (36 zł), Rumunii (73 zł), Portugalii (133 zł) i Serbii (214 zł).

Raptem o jednej zł więcej za używania telewizora i radia aniżeli w Polsce trzeba stało zapłacić na Słowacji, a w Czechach abonament wynosił 328 zł. Najwyższe jednoletnie opłaty abonamentowe w 2014 roku były w Szwajcarii (1538 zł) oraz po Danii i Norwegii (po 1367 zł).

Foto: opracowanie: Mariusz Olszewski / materiały prasowe

Koniec abonamentu w końcu nastąpi?

Według propozycje polityków PiS, losy abonamentu w Polsce są już policzone. Docelowo ma jego zastąpić opłata audiowizualna w wysokości ok. 15 zł lub niższej, doliczana do rachunku za energię elektryczną. Jej wprowadzenie ma nastąpić wraz z dużą nowelizacją prawa medialnego. Jednak pozostało ono odłożone w trakcie. Najżwawiej opłata audiowizualna pojawi się w 2018 roku. Do tego czasu obowiązywać będzie abonament. A politycy deklarują, że poszukają kolejnych projektów jak jeszcze efektywniej zmusić Polaków do jego opłacania.

Tagi: abonament radio Infografika Komentując korzystasz wraz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obligatoryjne na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Dzięki jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy aktywny żal

PROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę na aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI znał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie