Francja odrzuca cięcia w budżecie UE  Informacje

Temat: Walka o finanse UE 2014-2020

  • Ministerstwo Finansów podało stan swojego konta
  • Polska sporo dalej za Niemcami. Kolosalne różnice w sile europejskich gospodarek
  • Setki miliardów wydane, kolejne już czekają. Posiadają pomóc gospodarce
  • Eksperci: nowa perspektywa unijna daje lepsze możliwości wielokrotnego obrotu pieniędzmi
  • Kopacz zapowiada skok cywilizacyjny. "Graliśmy o pełną pulę i wygraliśmy"

Francuski premier Jean-Marc Ayrault odrzucił propozycję budżetu UE w lata 2014-2020 przedstawioną przez szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya. Argumentował, hdy zaproponowane limity na politykę rolną są nie do zaakceptowania.

- Oferta w żaden sposób nie zaakceptować stanowi podstawy dla negocjacji, które byłyby dla Francji do przyjęcia, w sprawy limitów proponowanych wydatków w wspólną politykę rolną a mianowicie głosi oświadczenie szefa rządu.

"Niemcy mogą mieć inny punkt widzenia". Tusk w Berlinie o budżecie UE

Ayrault dodał, że Francja jest gotowa dążyć do porozumienia podczas przyszłotygodniowego szczytu poświęconego nowemu ogromnemu budżetowi UE. Wetem zagroziła już wcześniej Wielka Brytania, która domaga się niepotrzebnych cięć w unijnym budżecie. Brytyjski premier David Cameron zapowiedział, że zawetuje jego, jeśli nie będzie przy interesie brytyjskiego podatnika.

Już w środę francuszczyzna minister ds. europejskich Bernard Cazeneuve zapowiadał, że Paryż nie zaakceptuje "przedstawionych nam propozycji redukcji (środków) na wspólną politykę rolną rzędu 25 mld euro".

Nowy projekt budżetu UE: Więcej dla Polski, lecz tylko trochę

Herman Van Rompuy przedstawił w nocy z wtorku na środę nową propozycję wieloletniego budżetu UE. Zakłada ona krojenia w wysokości około 70 mld euro w porównaniu do ubiegłorocznej propozycji KE (która opiewała na mniej więcej biliona euro), w tym 29, 5 mld odnosi się do funduszy spójności i 25, 5 mld dopłat w rolnictwie i rybołówstwie.

Propozycja ustala także zakres dostępu do funduszy spójności na 2, 4 proc. PKB danego kraju, co daje Polsce ok. 73, 9 mld euro. Wówczas więcej niż proponowała prezydencja cypryjska, ale mniej niż przewidywała wyjściowa propozycja KE, czyli 77 mld euro.

Dokument Van Rompuya będzie teraz podstawą kolejnych negocjacji aż do szczytu przywódców UE na wierzchołku 22-23 listopada.

Europa zamknęła przed Rosją drzwi, a Chiny je otwierają Ze świata