Brexit. Downing Street: po wyjściu z UE opuścimy unię celną

Brak ceł w handlu z Ogromną Brytanią odchodzi do lamusa. Zapowiedź w sprawie brexitu

Kancelaria premier Theresy May zapewniła, że Duża Brytania opuści unię celną po wyjściu z Unii europejskiej Europejskiej - informują po poniedziałek brytyjskie gazety. Przy weekendowej prasie sugerowano prawdziwe podziały w tej kwestii wewnątrz Partii Konserwatywnej.

Członkostwo w unii celnej pozwoliłoby Wielkiej Brytanii dzięki zachowanie bezcłowego handlu spośród Unią Europejską, ale pozbawiłoby ją możliwości zawierania własnych porozumień handlowych z państwami trzecimi.

Morawiecki chciałby, aby Wielka Brytania była częścią Unii Europejskiej. "Wierzę, że jest sposób"

W niedzielę minister spraw wewnętrznych Amber Rudd, która w referendum z 2016 roku zagłosowała za dalszym członkostwem Wielkiej Brytanii w UE, opowiedziała się zbytnio utrzymaniem jakiejś formy kooperacji celnej z UE, w czasie gdy wiceminister mieszkalnictwa, projektowania i samorządu lokalnego Dominic Rudd wykluczał takie wyjście.

"The Times" zasugerował w poniedziałek, że Downing Street może rozważać kompromisowe rozwiązanie w formie ograniczonego czasowo przedłużenia pewnych podzespołów unii celnej - opuszczając ją wraz z wyjściem z sytuacji z UE, ale zachowując niektóre z ustaleń w okres potrzebny do przystosowania się do nowej sprawy.

Strategia na negocjacje

Deklaracja Downing Street padła tuż przed poniedziałkową wizytą głównego unijnego negocjatora ds. Brexitu Michela Barniera po Londynie, a także przed dyskusją w ramach brytyjskiego rządu odnośnie tematu relacji Ogromnej Brytanii z UE.

W środę i czwartek premier May i czołowi ministrowie mają ustalić procedurę na dalsze negocjacje - które na poziomie fachowym zostaną wznowione we wtorek - w tym po szczególności w sprawie około dwuletniego okresu przejściowego i porozumienia obejmującego przyszłe relacje.

Niezadowoleni konserwatyści

Brytyjczyków czeka paszportowa rewolucja

W niedzielę "The Sunday Times" poinformował o narastającym niezadowoleniu w środku rządzącej Partii Konserwatywnej spośród powodu tego, jak May zarządza procesem wychodzenia Obszernej Brytanii z UE.

Jak opisano, zwolennicy tzw. pewnego brexitu mieli rozważać chociażby próbę wymuszenia zmiany w miejscu premiera. May miałby zastąpić minister spraw zagranicznych Boris Johnson.

Według tego scenariusza jego pierwszym zastępcą miałby zostać minister otoczenia Michael Gove, który był najbliższym współpracownikiem Johnsona podczas zwycięskiej kampanii za rozwiązaniem z UE w 2016 roku. Nowym ministrem finansów - zastępując proeuropejskiego Philipa Hammonda - miałby zostać ekscentryczny poseł Jacob Rees-Mogg, który przez krytyków tej wyniosłego zachowania jest nazywany "posłem reprezentującym XIX wiek".

Gazeta zastrzegła aczkolwiek, że takie zmiany wymagałyby procesu wymiany lidera Partii Konserwatywnej - uruchomionego poprzez listy wyrażające brak powierzenia wobec May od przynajmniej 48 posłów, 15 proc. klubu parlamentarnego - i poważnej rekonstrukcji rządu.

Wielka Brytania rozpoczęła tok wyjścia z UE 29 marca 2017 roku jak i również powinna opuścić Wspólnotę do 29 marca 2019 roku. Według rządowych planów, następnie zachowa obecne warunki członkostwa - poza prawem głosu - w ramach tzw. okresu przejściowego, który potrwa od 21 do 27 miesięcy, kończąc się najdalej w czerwcu 2021 r..

BGK będzie mógł dać gwarancje na spłatę kredytu do oporu przyszłego roku Informacje