Dworczyk: wyprawki szkolne zostaną przedstawione od września 2018

Temat: Rząd PiS

  • 300 plus w świeżej odsłonie. "Większa pewność co do jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za przeszło 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco nasze siły zbrojne"
  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na równoczesne miliardy
  • Zmiany w PIT, ale z warunkami

Propozycja dotycząca wyprawek rzędu 300 złotych przyznawanych zanim każdym rokiem szkolnym młodzieży szkolnej, którzy nie ukończyli 18 roku życia, zostanie wprowadzona od września tego r. - zapowiedział w niedzielę w programie "Kawa dzięki ławę" w TVN24 kierownik kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Jak dodał, okres na rozliczenie PiS z ogłoszonych podczas sobotniej konwencji obietnic przyjdzie za półtora roku.

Odnosząc się w TVN24 do warszawskiej konwencji Zjednoczonej Prawicy i PiS szef KPRM podkreślał, że jest czymś "absolutnie normalnym", że większość parlamentarna chce po 2, 5 roku "podsumować, co udało się wykonać z obietnic wyborczych, z naszego programu jak i również co jeszcze do ukończenia tej kadencji zrobimy".

"To byłby nie zaakceptować lada wyczyn". Eksperci sprawdzają zapowiedź Morawieckiego

- Nasza firma jesteśmy odpowiedzialną formacją polityczną, możemy się rozliczyć praktycznie z każdej obietnicy a mianowicie podkreślił polityk. Przekonywał równocześnie, że skutki zmian przedłożonych przez pierwsze 2, 5 roku "odczuwa większość Polaków".

Wymienił w tymże kontekście m. in. "całkowicie inną atmosferę" dla przedsiębiorców i dla "kreatywności Polaków". - Dzisiaj w Polsce różne rzeczy można uczynić, za PO wszystko było niemożliwe - dodał Dworczyk.

"Bardzo konkretne propozycje"

Według niego podczas sobotniej konwencji przedstawione zostały "bardzo konkretne propozycje", z jakich realizacji będzie mogła rozliczyć obóz rządzący opozycja jak i również wyborcy. Dopytywany, podczas gdy przyjdzie czas na rozrachunek ogłoszonych w sobotę obietnic, odpowiedział: "za półtora r.; to są propozycje, które będą wprowadzane jeszcze w tej kadencji".

Na uwagę, że szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski mówił w niedzielę rano, że projekty te zostaną wprowadzone do końca br., dodał, że zarówno wraz z przemówień wygłoszonych podczas konwencji, jak i głosów na konwencji wynika w strategia oczywisty, że np. pięć mld zł na kosztowny lokalne nie zostanie kierowane w tym roku, tylko w ciągu 18 miesięcy.

Od "września tego roku" - zadeklarował - wprowadzona zostanie natomiast zapowiedź dotycząca wyprawek w wysokości 300 złotych przyznawanych przed każdym rokiem szkolnym dla uczniów, jacy nie ukończyli osiemnastego r. życia.

Sceptycyzm opozycji

Cięcie podatku, niższy ZUS. "Propozycja premiera likwiduje obecny paradoks"

Sceptycznie do zapowiedzi PiS z sobotniej konwencji ustosunkowali się w programie "Kawa na ławę" przy TVN24 politycy opozycji.

Zdaniem szefa klubu PO Sławomira Neumanna obietnice przedstawione poprzez partię rządzącą w stolicy polski wówczas "histeryczna próba wyjścia spośród kryzysu, w jakim PiS jest w sprawie nagród".

Ocenił również, iż część nowych propozycji "pokazała porażkę (premiera Mateusza) Morawieckiego i (b. premier) Beaty Szydło", wskazując, że cząstka zapowiedzianych projektów dotyczy zagrożeń, na które odpowiadały wycofane przez obecne władze rozwikłania wprowadzone przez poprzednie rządy.

- Najpierw zatrzymali > > schetynówki < <, nic lepszego nie wymyślili, teraz wracają i > > będziemy drogi własne budować < <. Najpierw zabrali bezpłatne podręczniki (... ), a teraz dołożą 300 zł na podręczniki - mówił Neumann.

Z kolei Marek Jakubiak (Kukiz'15) polemizował z propozycjami PiS dotyczącymi gospodarki, wskazując, że np. kolejne obniżki CIT dla małych jak i również średnich przedsiębiorstw dla płacących ten podatek oznaczają oszczędności rzędu 70 zł miesięcznie. Zaznaczył jednocześnie, że obniżka ta obejmie "tylko 8 procent przedsiębiorstw płacących CIT".

Dopłaty do czynszów wchodzą przy życie od 1 stycznia 2019 roku Nieruchomości